Ponieważ tę książkę, przede mną przeczytała moja przyjaciółka, byłam do niej nastawiona dość sceptycznie. Razem oglądałyśmy ekranizację i uznała... Że tym razem film był lepszy od powieści. Nie chciało mi się wierzyć, bo przecież nigdy jeszcze na coś takiego nie natrafiłam, ale... Chyba miała rację...
Nie bardzo chce mi się tutaj przybliżać opis fabuły, więc dam wam tutaj linka do innej strony [link]
Żałuję, że scenarzysta, nie wpadł na ten pomysł pierwszy i to on nie napisał książki. BYŁABY GENIALNA!
No bo tak, zacznijmy od tego, że Vee, kłóci się z Sydney z naprawdę głupiego powodu. Mianowicie:
- całowała się w przedstawieniu, z chłopakiem który jej się podoba dłużej niż trzy sekundy 😕
No błagam! Poważnie! Ja rozumiem bo pewnie na jej miejscu też bym się trochę z irytowała, ale bez przesady!
Numer dwa do którego się doczepię:
- zupełnie inne wyzwania niż w filmie i niektóre reguły gry
Czyt. (w książce zostawało kilku finalistów i jeśli któryś zrezygnuje WSZYSCY tracą nagrody)
Uważam, że w ekranizacji wystąpił bardziej sprawiedliwy, bo polegał na tym, że poddajesz się nie grasz. Tracisz kasę na własną odpowiedzialność, a tutaj czyjaś decyzja decydowała o wszystkich twoich staraniach. Ostatnie opisy przekartkowałam bo na mojej półce jest jeszcze sporo książek do przeczytania przez wakacje, a ta mnie już trochę nudziła...
Jednymi słowy, książkę mogę polecić tylko osobą, które nie oglądały wcześniej filmu 🙁 Bo jeśli go widziały mogą się nieco rozczarować tak jak my
Lociak
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Recenzja "Lalkarza z Krakowa" R. M. Romero
Czuję się dumna, że zagraniczny pisarz stworzył opowieść, której akcja dzieje się w Polsce 😊Dodatkowo w mieście leżącym niecałe dwie godzi...
-
Na prośbę mojego czytelnika, a także kolegi z wattpada, postanowiłam zrobić recenzję, jego opowiadania. Przyznam, że trochę bałam sie takieg...
-
Przeglądałam tak sobie filmy booktuberów i natknęłam się na tagi. Pomyślałam (tak, zdarzają się takie sytuację, w których myślę 😉 ) że w ...
-
Skoro minęły już prawie dwa tygodnie odkąd skończyłam czytać tą książkę, chyba ochłonęłam już na tyle, by napisać recenzję, choć i tak wiem,...
Ogólnie ekranizacja jakby wyłapała błędy z książki i je poprawiła. I przez to film wydaje mi się o niebo lepszy (nie, Dave Franco wcale nie ma na to wpływu) XD
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
To Read Or Not To Read
Bo to nie tak, że większość ogląda "Nerve" dla Dave (w tym ja również)Choć osobiście wolę go w "Iluzja" ;)
UsuńPozdrawiam
PS: Jeśli nie oglądałaś "Iluzji" To obejrzyj! Kocham ten film <3