niedziela, 24 czerwca 2018

RICK RIORDAN BOOK TAG

Przeglądałam tak sobie filmy booktuberów i natknęłam się na tagi.
Pomyślałam (tak, zdarzają się takie sytuację, w których myślę 😉) że w sumie nie koniecznie muszę nagrywać filmy, żeby coś takiego zrobić! Owszem, będzie to nieco mniej ciekawe, ale w sumie przydałoby się częściej dodawać posty, co nie?
Więc zobaczyłam na kanale Marysi Kasowskiej TAG o książkach wujka Rick'a. Wiem, wiem... Nie powinnam się za niego zabierać, dopóki nie skończę Olimpijskich Herosów, ale gdybym doczytała resztę tomów to skończyłaby się moja przygoda z Percym... A wszyscy doskonale wiemy, że go kocham 😢 Dlatego odwlekam to ile się tylko da.

Więc próbujemy robić pisemny Tag, oparty na tych seriach, które przeczytałam! Zaczynajmy!

1. Moja ulubiona książka Ricka Riordana?

To nie jest trudny wybór! Ubóstwiam oczywiście wszystkie, ale Klątwa Tytana i Syn Neptuna (bo nie ma w nich Annabeth hehe) a tak serio... Kiedy czytałam pierwszą serię, druga część, czyli Morze Potworów strasznie mnie nudziła... Do tego stopnia, że przerwałam czytanie, po czym zabrałam się za Igrzyska Śmierci. Gdy postanowiłam wrócić do Persiaka trzecią część połknęłam w równiutki tydzień, co jak na mnie w tamtych czasach było ogromnym osiągnięciem! A Syn Neptuna... To Syn Neptuna tutaj nie ma wytłumaczenia! Po prostu! Ubóstwiam Franka i Hazel razem, a Percy'ego bez Annabeth! Tyle na ten temat!😅😊

2. Kto jest moim boskim rodzicem? 

Cóż... Jestem piękna, utalentowana i niezwykle skromna... To chyba oczywiste, że Apollo! 😅 A tak poważnie na początku byłam za Hadesem, kiedy zaczynałam czytać o mitologii, ale w tym samym czasie zaczęła narastać we mnie miłość do sztuki, literatury i kultury, so... Jakoś tak wyszło, że jednak bardziej spokrewniona mogłabym być z Apollem 😉

3. Najdziwniejsze wydarzenie z książek Rick'a Riordana? 

Grecka mitologia jest dziwna! Dziwnie wspaniała, ale jednak... Kiedy otwieracie książkę i widzicie tytuł rozdziału "Mój najlepszy kumpel wybiera suknię ślubną" wiecie, że cała ta historia może być nieźle pokręcona!

4. Jak dowiedziałam się o książkach Ricka Riordana? 

W ferie poszłam na Morze Potworów do kina i tak się wkręciłam, że w momencie musiałam obejrzeć pierwszą część, a kiedy się okazało, że to na podstawie książki byłam wniebowzięta, bo bałam się, że nie powstanie ekranizacja trzeciej części, a nie chciałam się rozstawać z bohaterami (miałam rację, nie powstała)

5. Ulubiony moment z książek Ricka Riordana? 

To ten moment w pierwszej część, kiedy Annabeth, Percy i Grover próbują się dostać do podziemia. Charon spytał ich jak zginęli, po czym chyba Grover mówi:
- Och... No... Utonęliśmy... w wannie!
- Cała trójka? To musiała być duża wanna...
Nie mam pojęcia dlaczego akurat ten fragment utkwił mi w głowie, ale jest przezabawny według mnie!

6. Ulubiony bohater i bohaterka?

PPPPPEEERRRCCCCYYY JAAACKSOOONN! ❤️❤️❤️ Kocham go i to od lat się nie zmieniło, choć były różne zawirowania (Luke Castellan) teraz znowu całym serduszkiem uwielbiam jego poczucie humoru i w ogóle wszystko! Jeśli chodzi o bohaterkę... Cóż zawsze gdy pisałam fanfiction do zeszytu Clarisse była moją przyjaciółką, ale w sumie bardzo lubię teraz Hazel. Nie wiem kogo bardziej.

7. Grecy, Rzymianie, Egipscy czy Nordyccy?

GRECY. Nie ma dyskusji. Z nimi to wszystko się zaczęło i na nich poprzestanę. Owszem podobał mi się obóz Jupiter, ale to nie to samo, co Herosów 😐

8. Najbardziej emocjonujący moment z książek?

Już nie bardzo pamiętam, bo muszę sobie to wszystko odświeżyć, ale chyba końcówka trzeciej części, kiedy Luke spadł z klifu, czy czegoś i myśleli, że nie żyje. Bałam się wtedy, że Thalia przejdzie na jego stronę

9. Gdybym musiała stoczyć walkę w świecie Ricka Riordana, jaką broń bym wybrała? 

Cóż... Ukradłabym mojemu chłopakowi Orkana! Percy pewnie nawet by nie zauważył, a gdybym go zgubiła, wróciłby do jego kieszeni!

10. Jakiego bohatera najbardziej nie lubisz?

To nie tak, że ja nie lubię Annabeth. Wkurza mnie swoim wymądrzaniem się, ale jest do zniesienia.  Oni są razem naprawdę uroczy, no ale jestem zazdrosna zrozumcie! Zazdrosna o fikcyjną postać, to niedobrze brzmi... Oprócz niej denerwował mnie Oktawian!

11. Jak długo zajmuje mi przeczytanie jednej książki Ricka?

Zależy, ale najszybciej chyba przeczytałam w tydzień. Ja naprawdę wolno czytam jak na mola.

12. Czego nauczyły mnie książki Riordana?

Że jak podoba ci się fikcyjna postać to jesteś już na wysokim poziomie dziwaczenia? Tak serio to wszystkie uczą bardzo dużo o przyjaźni, lojalności i walki o swoje ideały. No i jeszcze mitologiii:


13. Która kolejna mitologia powinna być motywem przewodnim następnych książek? 

Słowiańska. Jeśli ktoś ma jakikolwiek kontakt z Rickiem Riordanem... Przekażcie mu, że słowiańska!

I to tyle na dzisiaj. Mam nadzieję, że tymi pierdołami, które napisałam bardziej was rozśmieszyłam niż zażenowałam. Do następnego!

Lociak

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Recenzja "Lalkarza z Krakowa" R. M. Romero

 Czuję się dumna, że zagraniczny pisarz stworzył opowieść, której akcja dzieje się w Polsce 😊Dodatkowo w mieście leżącym niecałe dwie godzi...