Na prośbę mojego czytelnika, a także kolegi z wattpada, postanowiłam zrobić recenzję, jego opowiadania. Przyznam, że trochę bałam sie takiego wyzwania, bo mimo, że wydaję własną książkę, nie jestem specjalistką. Na wstępie powiem jeszcze, że mimo iż sama publikuje swoje dzieła, na tej stronie, to naprawdę nie lubię na niej czytać. I nie chodzi tu o to, że trafiam na same, głupie rzeczy, tylko o to, że po prostu nie lubię czytać z ekranu komórki, czy też laptopa. Tym razem jednak przemogłam się i nie żałuję.
Opowieść jest fanfiction świata wykreowanego przez Ricka Riordana 💖💓💗
Dotyczy czwórki herosów, która musi wyruszyć na niebezpieczną misję po Diadem Afrodyty. A to wszystko przez szpiega, który ich szantażuje.
Tu macie link do tej opowieści: Pamiętniki Herosów
Z początku nie byłam przekonana do tej opowieści, przez amerykańskie imiona i akcję dziejącą się w Polsce. Na szczęście autor wybronił się, tłumacząc to w crossoverze (w którym swoją drogą jest moja bohaterka z wattpadowego opowiadania) Autor musi uważać również niestety na interpunkcję. Wiem, co to znaczy bo nie tak dawno, sama nie umiałam wstawiać przecinków, ale czytając prace innych, dotarło do mnie jak bardzo to ważne. Dlatego następnym razem musi uważać na to aby po prawej stronie była spacja. Wtedy znacznie lepiej się czyta.
Następną rzeczą do której się przyczepię to straszne mieszanie. Ja rozumiem, że w ten sposób autor chciał dodać dynamiki akcji, ale czasami przez to jest dużo niejasności i nie mogłam się połapać, kto co mówi.
Ale rzeczą godna pochwały jest fakt, że został tu użyty typowo Riordanowski humor. Przyznaję, nieźle się uśmiałam czytając Pamiętniki. Również bardzo podobał mi się sam pomysł na Diadem. Nie mam pojęcia, czy to tylko fantazja autora, czy jakiś faktyczny mit, ale podziwiam! 😀
Myślę, że jak na pierwsze opowiadanie tego autora, było naprawdę całkiem nie złe. Oczywiście czekam na dalsze postępy i już nie mogę doczekać się następnego rozdziału crossovera. Wszystkich zachęcam do przeczytania! 😊
Lociak
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Recenzja "Lalkarza z Krakowa" R. M. Romero
Czuję się dumna, że zagraniczny pisarz stworzył opowieść, której akcja dzieje się w Polsce 😊Dodatkowo w mieście leżącym niecałe dwie godzi...
-
Na prośbę mojego czytelnika, a także kolegi z wattpada, postanowiłam zrobić recenzję, jego opowiadania. Przyznam, że trochę bałam sie takieg...
-
Przeglądałam tak sobie filmy booktuberów i natknęłam się na tagi. Pomyślałam (tak, zdarzają się takie sytuację, w których myślę 😉 ) że w ...
-
Skoro minęły już prawie dwa tygodnie odkąd skończyłam czytać tą książkę, chyba ochłonęłam już na tyle, by napisać recenzję, choć i tak wiem,...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz