- NIE WPADAJ NA BRAMKARZA PRZECIWNIKÓW (szczególnie jeśli jednocześnie jest z tobą w drużynie bo twój trener po prostu go wypożyczył), wiedząc że i tak nie dobiegniesz do piłki przed nim. Ja myślałam, że zdążę i brakło mi kilku sekund, a efekt był trochę bolesny. Choć kiedy oglądam to nagranie wydaje się być zabawne...
- Staraj się NIE podawać do przeciwników. Jasne, że to nie jest takie proste, kiedy obskakują cię z każdej strony, ale staraj się rozejrzeć gdzie masz swoich zawodników. Z naciskiem na staraj. Wiem po sobie, że w efekcie wychodzi różnie.
- Nie ulegaj presji. W drużynie mamy różne osoby, a w śród nich takie, które zamiast ci pomóc odnaleźć się w grze tylko pogorszą sprawę i zmniejszą twój poziom pewności siebie drąc po tobie mordę! Oznacza to tyle, że jeszcze bardziej nie lubią przegranej niż ty i chcą zwalić cała winę na ciebie. Naturalnie są w śród nich też osoby, które faktycznie chcą i pomóc i wskazać co powinieneś robić.
- Nie bierz tego za bardzo na poważnie. To przede wszystkim zabawa. Świat się nie zawali jeśli przegracie, choć wiem że jest wtedy mega przykro. Jeśli sprawia ci to radość to graj i nie przejmuj się!
- Nie wmawiaj sobie, że jesteś do niczego, a tym bardziej nie wmawiaj tego innym. Każdy może w sobie wypracować umiejętność grania. Ważny jest wrodzony talent, ale nie najważniejszy.
Lociak
