Ja naprawdę jestem w pełni świadoma, że nikt nie będzie tego czytał. Dlaczego więc męczę się, siedząc dwie godziny przed komputerem i szukam playlist oraz ustawiam jak najładniejsze motywy bloga? Bo mogę😉. Na tym blogu nie będzie stylizacji, czy też innych mało istotnych pierdół. Będą tu wstawiane moje opinie na różne tematy (naprawdę różne) i inne bzdety, kiedy tylko poczuję wenę. A że jestem w wieku, w którym normą jest bunt przeciwko okrutnemu światu... Może być zabawnie 😅 Jako iż jestem początkującą pisarką i wydaję książkę, a wiem że z tej pracy ciężko jest się utrzymać, dlaczego by nie poćwiczyć dziennikarstwa? Mój tata mówi, że to naprawdę dobry sposób, więc przekonam się czy miał rację. Naturalnie tłumaczyłam mu, że miałam już dwa tego typu dziadostwa i żadne nie wypaliło, ale wiadomo... Do trzech razy sztuka 😂
Więc jeśli jakimś trafem, aż tak bardzo zabłądziłeś w internecie i trafiłeś na mój blog... Witam cię serdecznie i mam nadzieję, że nie zraziłam cię tym mało błyskotliwym wstępem. Jeśli pojawiły się już następne posty, zerknij na nie. Nie gwarantuje, że ci się spodobają, ale wtedy będziesz, co jest warte uwagi, a co nie. To chyba tyle jak na mój pierwszy kontakt z blogiem od szóstej klasy... So... Jak to zawsze piszę na wattpadzie:
Do następnego
Lociak
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Recenzja "Lalkarza z Krakowa" R. M. Romero
Czuję się dumna, że zagraniczny pisarz stworzył opowieść, której akcja dzieje się w Polsce 😊Dodatkowo w mieście leżącym niecałe dwie godzi...
-
Na prośbę mojego czytelnika, a także kolegi z wattpada, postanowiłam zrobić recenzję, jego opowiadania. Przyznam, że trochę bałam sie takieg...
-
Przeglądałam tak sobie filmy booktuberów i natknęłam się na tagi. Pomyślałam (tak, zdarzają się takie sytuację, w których myślę 😉 ) że w ...
-
Skoro minęły już prawie dwa tygodnie odkąd skończyłam czytać tą książkę, chyba ochłonęłam już na tyle, by napisać recenzję, choć i tak wiem,...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz