Dobra, gotowi na coś niemalże równającego się z twórczością Ricka Riordana?
Bo ja nie... Chyba nie byłam gotowa na tę książkę. Bo myślę, że gdyby nie to iż od początku wmówiłam sobie schemat, powieść wydawałaby mi się jeszcze lepsza.
W zasadzie o czym była książka?
Buntowniczka z pustyni
Na początku naprawdę nie mogłam wbić się w pustynny klimat. Ciężko było mi wyobrazić sobie arabskie domy i świątynie... Oczami wyobraźni bardziej przypominało mi to western. Trudne do zapamiętania były również nazwy oraz imiona, bo chcąc nie chcąc, odbiegają one od polskich, czy amerykańskich, na które zwykle napotykamy się w książkach. W momencie kiedy akcja zaczęła nabierać tempa, byłam już o krok od zakochania się na zabój w Jinie, oraz tej książce, ale... Coś poszło nie tak. Kiedy czytamy "Dary Anioła" bohaterowie walczą z czym? Demonami. Celiena ze "Szklanego Tronu" walczyła z kim...? Yhym... Dokładnie, też z nimi! Nie obeszło się również bez nich i tutaj. Szczerze mówiąc, może za bardzo się czepiam, ale mnie to męczy...
Ale w końcu Amani oraz Jin trafiają do obozu Księcia Buntownika i szokuje mnie tam tyle rzeczy, że jestem w stanie wybaczyć wcześniejsze wady. Ostatnie 160 stron połknęła w całości 😂
Akcja ma takie tempo i tyle rzeczy się okazuję, że można złapać zadyszki siedząc wygodnie na kanapie i czytając. Podoba mi się również pomysł przypominający Percy'ego, a mianowicie "Półdźiny" w dodatku moc głównej bohaterki... W życiu bym się nie spodziewała! Mam ogromną ochotę sięgnąć po drugi tom, ale to jeszcze nie teraz... Mam za dużo książek na liście życzeń!
Jednymi słowy gorąco polecam tę książkę, szczególnie fanom innych serii, gdyż obóz Ahmeda przypomina nie tylko Obóz Herosów, ale także Dystrykt Trzynasty, dzięki czemu można znów poczuć to, co przy tamtych książkach... Rebelię i walkę
Lociak
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Recenzja "Lalkarza z Krakowa" R. M. Romero
Czuję się dumna, że zagraniczny pisarz stworzył opowieść, której akcja dzieje się w Polsce 😊Dodatkowo w mieście leżącym niecałe dwie godzi...
-
Na prośbę mojego czytelnika, a także kolegi z wattpada, postanowiłam zrobić recenzję, jego opowiadania. Przyznam, że trochę bałam sie takieg...
-
Przeglądałam tak sobie filmy booktuberów i natknęłam się na tagi. Pomyślałam (tak, zdarzają się takie sytuację, w których myślę 😉 ) że w ...
-
Skoro minęły już prawie dwa tygodnie odkąd skończyłam czytać tą książkę, chyba ochłonęłam już na tyle, by napisać recenzję, choć i tak wiem,...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz